piątek, 23 listopada 2012

sam ON

Tym razem przedstawiam Wam prace Mojego narzeczonego! Jest uzdolniony jak diabli, ugniata masę solna, glinę i nie tylko....cudownie rysuje, a przy tym jest bardzo skromny. dlatego tutaj prezentuje Wam Jego prace. Lubie jego rysunki, bo są takie komiksowe, nietuzinkowe...no i narysował mi Fridę, wiec mnie kupił już dawno :)Spod jego rąk wychodzą cuda z masy solnej, potrafi zrobić coś z niczego,pięknie rysuje, zrobi nawet biżuterie. Już w dzieciństwie konstruował z patyków dla wszystkich kolegów z osiedla doskonałe pistolety, karabiny i ...maczety:) Jest bardzo dokładny i precyzyjny. Lubi mieć zapięte wszystko na ostatni guzik:) Urodzony talent od dziecka, który obudził się w nim pod wpływem korzystnych warunków:) Jego celem jest wyrabianie i ugniatanie własnych pomysłów. Stale rozwija swoje umiejętności, często wychodząc z siebie, ale...efekt jest zawsze oszałamiający:)



Glina czy masa solna jest wspaniałym tworzywem z którego powstają wspaniałe przedmioty. Dzięki nim można własnoręcznie stworzyć praktycznie wszystko. Można je z łatwością modelować , nadawać jej kształty, malować, ozdabiać i utwardzać. Ważne jest osiągnięcie prawidłowej konsystencji – nie kruszącej się, ale też nie lejącej. Jest to świetny pomysł na zabawę, nie tylko dla dzieci :)




 



 Poza tym wszystkie te cudowności wiszą u nas w domku, każdy kto przychodzi zachwyca się i rozpływa nas talentem R. a jak Wam się podoba?
xxx
a.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz